Wczorajsze ℂ𝕫𝕪𝕥𝕒𝕟𝕚𝕖 𝕟𝕒 𝕕𝕪𝕨𝕒𝕟𝕚𝕖 zabrało nas w wyjątkową podróż z 𝓣𝓾𝓵𝓲-𝓹𝓾𝓬𝓱𝓸-𝓴ł𝓪𝓬𝔃𝓴𝓲𝓮𝓶! Razem z pięcioletnią Edzią szukaliśmy go na kartach książki, zaglądając m.in. do piekarni Jana,
Wczorajsze ℂ𝕫𝕪𝕥𝕒𝕟𝕚𝕖 𝕟𝕒 𝕕𝕪𝕨𝕒𝕟𝕚𝕖 zabrało nas w wyjątkową podróż z 𝓣𝓾𝓵𝓲-𝓹𝓾𝓬𝓱𝓸-𝓴ł𝓪𝓬𝔃𝓴𝓲𝓮𝓶! Razem z pięcioletnią Edzią szukaliśmy go na kartach książki, zaglądając m.in. do piekarni Jana,

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz